Strona 1 z 2

Po drugim etapie

: 07 cze 2011, 13:51
autor: czang
Cześć koledzy ,doradźcie mi czy po drugim etapie mógłbym już polatać w Beskidzie Wyspowym, nie ukrywam że kuszą mnie te góry ,czy zaczynać od zlotów ,czy może jakaś termiczka?Od którego z tych miejsc na www. spbw można by zacząć? Słyszałem że Beskid nie jest za łatwy na początek.Z góry dzięki.

Re: Po drugim etapie

: 07 cze 2011, 18:26
autor: Piotr Klimek
Hmmm.. Większość starych bywalców zaczynała latanie w BW jeszcze przed kursami... ;)
Ale jeśli pytasz? Podepnij się pod jakąś grupę która tu się umawia, przedstaw się na startowisku a napewno ktoś ci pomoże. Sam na górki się nie wybieraj. Jeśli umiesz dobrze startować i trafiasz w lądowisko długości 100m to możesz latać prawie wszędzie, zacznij jednak od Śnieżnicy, Skrzętli lub Spyrkowej w Podobinie (oczywiście Koninki i Potaczkowa też tylko ciężko tam trafić na startujących pilotów)

miękkich lądowań, Piotr

Re: Po drugim etapie

: 07 cze 2011, 20:19
autor: William
Ja też jestem młodym pilotem i jak na razie dałem sobie radę w BW. Było SUPER !!!
:-)
Pozdrawiam.

Re: Po drugim etapie

: 08 cze 2011, 07:26
autor: czang
William , gdzie był twój pierwszy lot w BW?

Re: Po drugim etapie

: 08 cze 2011, 17:44
autor: yagyelsky
Witam!
czang pisze:czy po drugim etapie mógłbym już polatać w Beskidzie Wyspowym

W Wyspowym można latać dopiero jak się ukończy 70 lat i ma się pisemną zgodę obojga rodziców.
To niby pierwsze 100 godzin nalotu masz zamiar w Bassano zrobić bo BW jest za trudny? Sam jestem "żółtodziobem", SK od 2 lat... Pierwsze loty bez instruktora robiłem na Spyrkowej, potem Koninki, Ciecień i Śnieżnica, gdzieś po drodze Stradomka. Po kilku pierwszych zlotach Ciecień ugościł mnie pierwszym w życiu żaglem około godziny. Było masełko :D Potem znów dużo zlotów, niektóre teraz, z perspektywy czasu widzę jako zmarnowany "warun". Wreszcie Koninki i pierwsza terma. 3m/s wyrywało z butów :lol: i dowiedziałem się, że jak nosi to może być i mocno nerwowo. Zaszalałem przeszło 500 nad start i myślałem, że się zleję z radości 8-) Dziś w taki dzień pojechałbym na Śnieżnicę mimo tego, że w Koninkach wyciąg działa stale a w Kasinie różnie to bywa.
Moje rady to nigdy nie startuj pierwszy (przynajmniej na razie), ćwicz jak najwięcej na ziemi a jak już latasz, to trzymaj się blisko nawietrznej - jest taki odruch, że jak już zrobisz dwa kółka w noszeniu to wydaje się, że Boga za nogi złapałeś, kręcisz jeszcze kilka kółek gapiąc się w glajta, po czym komin się rozmywa albo go gubisz, zaczyna dusić 3m/s i orientujesz się, że zdryfowałeś tak daleko, że już nie wrócisz na nawietrzną (nie daj Boże jeszcze nie masz speeda). Widziałem ten przypadek z bliska w tym roku na Ciecieniu - było zdobywanie sprawności dendrologa, i tak szczęście, że bez uszczerbku na zdrowiu, sam miałem 2 razy śmierć w oczach, szczęśliwie raz speed pomógł wystarczająco a innym razem uciekłem znad Śnieżnicy na południowy zachód i doleciałem do łąki. Generalnie im mocniej wieje, tym bardziej trzymaj się przedpola.
A'propos mocniejszego wiatru, do niedawna byłem przekonany, że nie będzie fajnego latania jak nie wieje przynajmniej 4m/s. W tym roku dopiero przekonałem się, że to bzdura. Może być 1m/s na starcie a znajdziesz ładny komin (jeśli znajdziesz ;) )
Na ten weekend prognozy chyba nie wróżą nic dobrego (wiadomo, mam czas w ten weekend :cry: ) ale zawsze można się z kimś umówić, raźniej, taniej, bezpieczniej i można się czegoś nauczyć. No i widać po innych co się w powietrzu dzieje (również noszenia :D ).
Tyle moich wynurzeń. Wyszedł mi trochę dziennik Brigitte Jones i porady początkujących dla początkujących :?
Pozdrawiam!
Adam.

Re: Po drugim etapie

: 08 cze 2011, 18:56
autor: czang
Koledzy jak by ktoś pomógł to bym spróbował w BW ,transport was nie obchodzi ,postawicie mineralkę,tylko poczekajmy na warun bo na razie kiszka,czekam na info.a za odpowiedzi śliczne dzięki postawiło mnie to na nogi.Kontakt na użytkownicy.

Re: Po drugim etapie

: 09 cze 2011, 05:13
autor: Marcin Kalamat
Cześć.Niestety meteo jest na ten tydzień okropne :| ale może w piątek jest mała szansa , weekend masakra , ale coś wymyslimy, są jeszcze inne miejsca niż BW.mój numer tel.794305869

Re: Po drugim etapie

: 09 cze 2011, 06:34
autor: Padre
Hejka, mój pierwszy lot był na stradomce.. Uważam te miejsce jako zdecydowanie najlepsze na pierwsze samodzielne zloty. Polecam ponieważ tam nie ma strefy lasu, lądowisko duże, krótkie podejścia i możliwość startowania klasykiem jak i alpejką.

Kierunek W do S
Okolice Gdowa

Jak by trza z kimś pojechać by pomóc to dajcie znać, pozdrowionka

Re: Po drugim etapie

: 09 cze 2011, 16:10
autor: William
Mój pierwszy lot w BW był ze Śnieżnicy. Startowałem jako drugi i zarazem ostatni bo już nikogo nie było na startowisku.
Po wystartowaniu od razu winda do góry i banan na mordzie :-)
http://www.youtube.com/watch?v=-hB822hi1D8

Re: Po drugim etapie

: 25 sie 2011, 09:33
autor: Mały
hehe megakomentaż kamerzysty po starcie